sobota, 28 stycznia 2017

Gra w udawanie...

Siedzę przy stole, niby tu jestem niby rozmawiam... Ale mnie tu nie ma... jestem gdzieś obok... i tylko te małe momenty nieuwagi mnie zdradzaja...
To dziwne bo gdyby kłos obserwował mnie tak z boku to pewnie by pomyślał że żyje w innym świecie... Ostatni raz gdy tak o kimś pomyślałam, że niby tu jest ale myślami błądzi już gdzieś indziej to pomyślałam to o mojej babci.... Następnego dnia zmarła... Ja też boję się, że powoli umieram...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz