sobota, 7 stycznia 2017

Wyłączyć się...

Wolny dzień fajna sprawa... choć nie dla mnie wtedy za dużo myślę... Podobno myślenie ma przyszłość ale nie w moim wypadu u mnie myślenie wiąże się z przekombinowaniem... zawsze wychodzi mi że wszystko jest źle... wtedy przydaje się reset... cokolwiek... najczęściej tv... ona sprawia, że całkowicie się wyłączam od rzeczywistości i na chwilę żyję tą bujdą z filmu... na chwilę nie myślę... Już oko mi tika... śmieje się że mam tik nerwowy... ale wiem, że to naprawdę objaw tego że za dużo myślę....
Nienawidzę być taką marudą... więc zazwyczaj nie jestem... jestem cudownie szczęśliwa... szczęśliwa... szczęśliwa... szczęśliwa... tylko co to znaczy...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz